Strona główna | Kontakt
narciarstwo narciarstwo narciarstwo
narciarstwo narciarstwo narciarstwo FAIL (the browser should render some flash content, not this). narty narty
narty narty
narty
login:    
hasło:
carving
Kamery Ośrodki Warunki śniegowe Szkoły narciarskie
carving
carving carving
 kt_06.gif
narciarstwoAktualności narciarskie
narciarstwoArtykuły
narciarstwoWywiady
narciarstwoImprezy na stokach
narciarstwoNowości sprzętowe
narciarstwoNowości w serwisie
narciarstwoArtykuły
narciarstwoWywiady
narciarstwoGaleria
narciarstwoPartnerzy
narciarstwoForum
narciarstwoReklama
narciarstwoKontakt



narciarstwoSubskrypcja
spacer.gif
  
narciarstwoReklama
narciarstwo
Carving po polsku- czyli najczęstsze błędy samouków
2005-12-08
Od kilku lat środowisko narciarskie przechodzi poważne zmiany wynikające z pojawienia się na rynku nart carvingowych. Dzięki nim nauka jazdy stała się łatwiejsza, a sama jazda przyjemniejsza. Magazyny narciarskie, foldery reklamowe i katalogi sprzętu pełne są zdjęć narciarzy poruszających się stylem carvingowym. Nic dziwnego, że coraz więcej osób zauważa i chce naśladować ten styl. Czy jednak można nauczyć się nowoczesnego narciarstwa z gazet lub poprzez obserwację innych?

Zapewne można, ale na pewno jest to BARDZO TRUDNE.

Przyczyna tego stanu rzeczy tkwi w mechanizmie naszej percepcji. Obserwując narciarza carvingowego zauważamy elementy efektowne (duża szybkość, podkręcone skręty, mocne wychylenie do środka skrętu, kontakt ręki ze śniegiem), zupełnie ignorując to, co najważniejsze ? sposób prowadzenia nart. Takie skupienie naszej uwagi owocuje tym, że widzimy skutek, a nie przyczynę.
Stąd już tylko krok do wyrobienia sobie błędnego wizerunku sposobu jazdy. Wizerunku, który następnie próbujemy wprowadzić w życie.

Efekt? Cała plejada dziwnie wyglądających narciarzy usiłujących w mniej lub bardziej skoordynowany sposób uzyskać kontakt ze śniegiem. Widywaliśmy nawet osoby dotykajace ręka śniegu podczas jazdy na prostych 2-metrowych nartach.

A przecież nie o to chodzi...


Oto krótka lista podstawowych błędów popełnianych przez narciarzy samouków.

Pierwszym poważnym błędem jest brak prowadzenia nart na krawędziach. Efektem tego jest ześlizgiwanie się nart w skręcie uniemożliwiające powstanie siły odśrodkowej. Narciarz, aby uniknąć wywrotki musi pozostawać ponad nartami, co czyni wszelkie dalsze ewolucje niemożliwymi do wykonania.



Drugi poważny błąd to ?siadanie? na tyłach nart. Skutkuje to nierównomierną pracą krawędzi, zsuwaniem się przeciążonych piętek nart i niekontrolowanym przyspieszaniem. W połączeniu z krótkimi nartami carvingowymi może prowadzić do efektownych salt w tył.




Trzeci bardzo powszechny błąd to jazda tylko na jednej (zewnętrznej) narcie. Powoduje to płaskie ustawienie narty wewnętrznej i jej ślizgnie się po śniegu co prowadzi do niekontrolowanego rozszerzania pozycji narciarza przy próbach ekstremalnych skrętów.





Błąd czwarty - to próby naśladowana ekstremalnych ewolucji carvingowych bez opanowania podstaw. Najczęściej naśladowaną ewolucją jest kontakt wewnętrznej ręki ze śniegiem podczas głębokiego skrętu carvingwego. Większość ludzi uważa go za wyznacznik dobrze wykonanego skrętu i na siłę stara się dotknąć śniegu. Prowadzi to do szukania kontaktu ręki ze śniegiem tam gdzie jest on najbliżej, czyli w okolicach butów. Ewolucja taka nie jest ani przyjemna ani widowiskowa.




Ostatnie z omawianych błędów dotyczą zwykle osób, które przestawiły się na jazdę carvingową z techniki tradycyjnej. Mają one tendencję do łączenia kolan, chowania jednego kolana za drugie i nadmiernego przysiadania w skręcie. Prowadzi to do dużych obciążeń stawów kolanowych i może być przyczyną kontuzji. Dodatkowo osoby takie wychodzą w górę w momencie zmiany krawędzi. Jest to nawyk z techniki tradycyjnej gdzie odciążenie nart jest elementem niezbędnym do ich rotowania. W technice carvingowej jest to błąd, który prowadzi do rotacji nart w pierwszej fazie skrętu.



I jeszcze jedna uwaga. Obserwując nasze stoki łatwo zauważyć, że wielu narciarzy wkłada zbyt dużo siły w jazdę. Pozostają przez to spięci i szybko się męczą. Nikt im nigdy nie pokazał, że na stoku można się rozluźnić. Jazda jest wtedy przyjemniejsza i skuteczniejsza.

Wymieniłem tylko kilka najczęściej spotykanych błędów. Można by ich podać dużo więcej, lecz nie ma na to miejsca.
Na koniec chciałem podzielić się z wami jeszcze jedną myślą. Od czasu do czasu warto skorzystać z lekcji u wykwalifikowanego instruktora. Godzina z fachowcem da wam więcej niż kilka sezonów studiowania książek i czasopism. Nie ma sensu ryzykować nabrania złych nawyków, ponieważ ich oduczenie jest wielokrotnie trudniejsze niż nauka nowych rzeczy.

Do zobaczenia na stokach Słotwin i Jaworzyny w Krynicy Zdrój

Trener narciarstwa Marcin Bialik
Szkoła Narciarska KrynicaSki
http://www.krynicaski.pl/
top
top top top
stat